Zapadnięta kostka nad rurą to prawie zawsze ślad po zasypce zrobionej na skróty. Oto dlaczego warstwy są nie do obejścia.

Zasypka to robota, którą łatwo zlekceważyć, bo nie widać jej po skończeniu. Efekt pojawia się dopiero po kilku miesiącach, kiedy nad zasypanym wykopem zapada się kostka albo pęka chodnik. Prawie zawsze powód jest ten sam: materiał wsypano na raz, bez zagęszczania.

Dlaczego nie da się zasypać na raz

Sprzęt zagęszcza tylko cienką warstwę. Kiedy wykop zasypie się jednym razem, dociśnięty zostaje wierzch, a niżej zostaje luźny grunt, który osiada pod własnym ciężarem i pod obciążeniem z góry. Dlatego materiał układa się warstwami i każdą zagęszcza osobno.

Materiał ma znaczenie

Piasek i pospółka dobrze się zagęszczają. Gliny i grunty organiczne sprawiają kłopot, bo trudno je ubić i potrafią pracować przy zmianie wilgotności. Jeśli grunt z wykopu się nie nadaje, lepiej go wymienić, niż później tłumaczyć osiadanie.

Kontrola

Przy drogach, placach i odbiorach instalacji zagęszczenie potwierdza się badaniem wskaźnika. To liczba, która mówi, czy grunt osiągnął wymaganą wartość. Przy prostych zasypkach przydomowych nie zawsze jest konieczna, ale daje pewność.