Rozbiórka to nie jest „wjazd koparką i tyle”. Najważniejsze dzieje się przed pierwszym uderzeniem: media, zabezpieczenia i kolejność.

Wyburzenie wygląda efektownie, ale o jego powodzeniu decyduje to, co dzieje się zanim maszyna w ogóle dotknie ściany. Dobrze przygotowana rozbiórka jest spokojna i przewidywalna, a źle przygotowana potrafi narobić szkód w sąsiedztwie.

Formalności

W zależności od wielkości i rodzaju obiektu rozbiórka wymaga zgłoszenia albo pozwolenia. To po stronie inwestora, ale warto wiedzieć, czego potrzeba, zanim zamówi się sprzęt. Doradzamy, co jest konieczne w danym przypadku.

Odłączenie mediów

Przed wejściem maszyny potwierdza się odcięcie prądu, gazu i wody. To nie formalność, tylko warunek bezpieczeństwa. Nieodłączone przyłącze potrafi zatrzymać całą robotę albo doprowadzić do groźnej sytuacji.

Kolejność i pył

Rozbiórkę prowadzi się od góry, etapami, a beton kruszy nożycami albo młotem. Pył zbija się wodą, co przy suchych dniach oznacza naprawdę spore jej zużycie. W ciasnej zabudowie kolejność prac jest ważniejsza niż tempo.

Gruz

Materiał segreguje się już na placu. Czysty gruz betonowy często da się pokruszyć i wykorzystać jako podbudowę, złom wraca do obiegu, a reszta trafia do utylizacji. Im lepsza segregacja, tym mniej kursów i mniej odpadu na wysypisku.

Po zakończeniu teren zostaje wyrównany i gotowy pod nową inwestycję. Dobrze poprowadzona rozbiórka kończy się więc nie hałdą gruzu, tylko czystym placem, na którym można od razu zaczynać budowę.